Zdjęcia zamieszczane na blogu są własnością jego właścicielki (chyba, że zostało zaznaczone inaczej). Wszelkie kopiowanie lub rozpowszechnianie zdjęć oraz prac przedstawionych na zdjęciach możliwe jedynie za zgodą właścicielki.

sobota, 6 października 2012

Przyznaję się ;)

Przyznaję się, że coś tam się u mnie "dzieje", wyszywa i szydełkuje. 
Dzisiaj jednak pokazuję tylko Salowe drzewko, które prawidłowo powinnam pokazać dopiero w poniedziałek, ale ze względu na brak stałego dostępu do netu (mam go raczej sporadycznie i jeśli w ogóle to tylko w weekendy - póki co), pozwalam sobie na pokazanie drzewka dzisiaj. Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone... :)

Drzewko na razie przedstawia się tak:


Przed Świętami być może zdążę :)

Niestety nie przyznam się na jakiej kanwie wyszywam, bo wyrzuciłam już "metkę" i nie pamiętam :(, a mulinka, to jakiś niedrogi odpowiednik nici DMC (o nazwie PND), znaleziony Allegro.

Miłego weekendu wszystkim :)

sobota, 25 sierpnia 2012

Jakby coś...

Jakby coś, to żyję. Mam się dobrze.
Przebywam w "sytuacji" wyjazdowo-zagarnicznej, z której planuję powrót na 19 stycznia 2013, a jak się uda to nawet później.
W międzyczasie niestety nie mam za bardzo sposobności na pisanie postów, wstawianie zdjęć, których nie robię, bo chwilowo nie mam czym.
Jeśli tylko sytuacja ulegnie w tym względzie poprawie, na pewno nadrobię :)

A póki co pozdrawiam i mam nadzieję do rychłego "usłyszenia" :).

niedziela, 17 czerwca 2012

:)

Ostatnimi czasy cierpię na brak weny do pisania, dlatego dzisiaj będzie raczej krótko.
Poniżej fotki poduchy, którą zrobiłam dla mojej ewu. Poducha wczoraj do niej trafiła :) i wygląda na to, że się spodobała :D.



Poducha ma wymiar mnie więcej małego jaśka. Zrobiłam ją z włóczki akrylowej Kotek. Wypchałam wkładem poduszkowym z poduchy zakupionej kiedyś tam w Jysk-u, na cele "wypychalnicze" ;) (kosztowała całe 9,90 zł...)
Żółte moherkowe Coś, o którym wspominałam niedawno, nie zostało ukończone i idzie do sprucia..., bo mi się nie podoba ;).

Na miły wieczór i dobry nastrój polecam: 


Dobrej nocy :)

P.S. i zapomniała dodać, poduchę wykonałam w/g pomysłu i opisu Attic24

niedziela, 3 czerwca 2012

Tym razem małe sprawozdanie


Na początek, przedstawiam dziergut, który skończyłam dość dawno temu, ale dopiero dzisiaj doczekał się fotek. Chodzi oczywiście o sweterek dla mojej mamy :)

Sweterek zrobiłam z Sunny 55 - wyszły mi prawie 3 motki. Druty nr 3.

Fotka wykonana na mnie - moja mama jest nieco większa (ale nie dużo). Sweterek był po skończeniu rozprasowany żelazkiem nastawionym na wysokie parowanie - niestety po praniu wrócił do swojej wielkości sprzed "blokowania". 

A tutaj małe zbliżenie na motyw


Kolejna zakończona sprawa - mój upragniony Granny Square Blanket

Kocyk zrobiony z włóczki akrylowej Classic- dość cienkiej, szydełkiem nr 2.        


Jeszcze go nie mierzyłam, ani też nie blokowałam. 
Czy takie kocyki się blokuje? o_O
(po zmierzeniu, uzupełnię informację z wymiarem).
Wyszedł kolorowo i radośnie. Przymierzam się do kolejnego z wykorzystaniem innego motywu. W związku z tym, że zrobienie takiego kocyka trwa dość długo, zabranie się do kolejnego zapewne zajmie mi trochę czasu ;).

Z resztek włóczek zrobiłam sobie taki mało urodziwy pokrowiec na telefon.
Mało urodziwy, ale w użytku będzie.


Dzierga się coś jeszcze innego - będzie moherkowe, zółte i cieniutkie COŚ :)

Życzę wszystkim miłego wieczorka :)

P.S. Jeszcze może dodam link do piosenki, która wprawia mnie ostatnio w dobry nastrój, może na was podziała tak samo :)



P.S. 2 - siostra, tak pomysł ściągnęłam od Ciebie, ale raczej nie będzie to stałym elementem "programu" ;)

niedziela, 27 maja 2012

prawie sprawozdanie

Miało być małe sprawozdanie z moich poczynań, ale baterie w aparacie odmówiły posłuszeństwa i zdążyłam zrobić fotkę tylko malutkiej "drucianej" serwetce. To moja pierwsza druciana, na samym początku nieco pokręciłam ..., przekręciły mi się druty, dlatego w środku dziurki są bardzo nierówne ;). 
Jednak jak na pierwszą drucianą serwetkę wyszła całkiem znośnie.


Chciałam pokazać swoje postępy jakie poczyniłam przy Granny Square Blanket, ale niestety musi obejść się na relacji pisemnej ;).
A więc, na tę chwilę są wszystkie elementy, czyli 108, połączonych jest połowa i za chwilę przystępuję do dołączania kolejnego 7 rzędu, w sumie będzie 12 rzędów na 9 :).
Nie mogę się doczekać kiedy go skończę. 
Strasznie dużo przy tym pracy, ale im bliżej końca tym większa satysfakcja :).

Miłej niedzieli :)