Zdjęcia zamieszczane na blogu są własnością jego właścicielki (chyba, że zostało zaznaczone inaczej). Wszelkie kopiowanie lub rozpowszechnianie zdjęć oraz prac przedstawionych na zdjęciach możliwe jedynie za zgodą właścicielki.

wtorek, 15 listopada 2011

Moje poczynania

Tak więc, to moje "niedługo się odezwę" trwało troszkę jednak długawo...
Za co niezmiernie przepraszam, o ile ktoś tu zaglądał... ;)

W międzyczasie trochę różnych rzeczy robiłam i dłubałam, na co dzisiaj wrzucam kilka fotek (jako dowody). Resztę dowodów postaram się wrzucić "niedługo" ;) o ile uda mi się zrobić fotki we względnym świetle... co niestety może być trudne, za szybko robi się ciemno :(.


Sukienka wykonana z włóczki z odzysku (nie mam pojęcia co to za włóczka) - nienoszona... i pewnie noszona nie będzie. Jak przypuszczam zostanie spruta, ale na razie leżakuje...

Moja pierwsza próba haftu krzyżykowego, wiem, że nitka jest za cienka..., ale i tak mi się obrazek podoba :D


Robi się obrusik :), oryginał składa się ze 100 elementów... jeden robię około 1,5 - 2 h..., więc jeszcze "chwilę" mi zajmie jego skończenie, aczkolwiek planuję mniejsze wydanie, bo nie potrzebuję takiego wielkiego :)


Golfik zrobiony na wzór bluzek robionych zdaje się, że przez Limpę, które kiedyś tam znalazłam na Raverly.com - golfik w przeciwieństwie do sukienki był już noszony i noszony będzie, może nawet się pokuszę o wersję nieco zmodyfikowaną i w innym kolorze :)

Kolejna serwetka wykonana metodą koronki brugijskiej :) - wydaje mi się, że na zdjęciach wygląda lepiej niż w rzeczywistości, ale zdania są podzielone, oczywiście tych którzy widzieli ją na "żywca".



Tilda - prezentowa, z okazji parapetówki ;) - domek wyszedł w/g mnie tak sobie, ale w sumie robiłam go kilka godzin przed imprezą ;), następny z pewnością będzie ładniejszy :).

Pozdrawiam miło :)