Zdjęcia zamieszczane na blogu są własnością jego właścicielki (chyba, że zostało zaznaczone inaczej). Wszelkie kopiowanie lub rozpowszechnianie zdjęć oraz prac przedstawionych na zdjęciach możliwe jedynie za zgodą właścicielki.

wtorek, 27 marca 2012

Dziergut i te inne...

Tak, więc dzierguten doczekał się fotek. 
Ma parę wad..., ale da się je przełknąć, nie rzucają się w oczy (chyba).
Niewtajemniczeni i tak nie zauważą :D
Mógłby być nieco mniejszy, no ale cóż... Następnym razem się poprawię i nie będę się tak znęcać nad robótką przy blokowaniu :)



 Małe zbliżenie górnej części "frontu" ;)


Niestety nie przyznam się z jakiej włóczki dziergut powstał, nie dlatego, że nie chcę. Po prostu włóczkę miałam od jakiś 2 lat... i nawet powstawało z niej coś innego, jednak tak rozwlekała robótkę w czasie, aż przestała mi się podobać i została spruta :).


Jaja też trochę przybyło...



Na tę chwilę, jest go już znacznie więcej, ale, że pora nie ta, to już nie obfocę ;).


Wspominałam, też o pierwszym swetrze jaki zrobiłam w swoim życiu, a więc oto i on:


Po pierwsze - beznadziejny dobór kolorów...
Po drugie - fatalnie się układał/układa...
(nigdy go nie nosiłam)
Po trzecie - jak widać na lewej stronie, był przeszywany parę razy..., co znacznie przyczyniło się do tego, że w żaden sposób nie chciał się dobrze na ludziu układać.
Powodem przeszywania było to, że przód lub tył (w tym momencie to już chyba nieistotne), wyszedł mi znacznie rozwleklej niż druga strona, a że nie chciało mi się pruć i tego poprawiać, to wpadłam na genialny pomysł zeszycia całego swetra, następnie odcięcia nadmiaru robótki i przeszyciu jej tyle razy, żeby się sweter nie posypał :D i się nie posypał ;), ale do noszenia się nie nadaje.
Planuję zrobić z niego poszewkę na poduszkę, wykorzystam metodę 100-krotnego przeszywania ;). Wypróbowana. Działa ;)

Na dzisiaj tyle.

Dziękuję za miłe komentarze i miłej nocy życzę :)


3 komentarze:

  1. E, kolory ładne, może trochę retro, ale retro jest w modzie.
    A robótki podobają mi się wszystkie. Zwłaszcza przepiękny haft!

    OdpowiedzUsuń
  2. hafcik jest obłędny i bluzeczka też fajna :)

    OdpowiedzUsuń